Friday, 6 April 2007

Wielkanocne farmazony ;)

To, ze ja i moj ulubiony brat uzywamy internetu i komorki do porozumiewania sie miedzy Poznaniem a ZG to norma. Nawet to, że rozmawiamy tak z jednego pokoju do drugiego nie budzi juz wiekszych rewelacji. Ale ostatnio chyba przekroczylismy pewna granice ;)

greeg (26-03-2007 20:29)ogladasz to ?
madzia (26-03-2007 20:30)neeeeeeeeeeee
greeg (26-03-2007 20:30)moge przelaczyc ?
madzia (26-03-2007 20:30)masz pilota? :D
greeg (26-03-2007 20:30)aa no ty masz :>
madzia (26-03-2007 20:30)łap ;P

sms (bro): wstawaj! :-)
sms (ja): jeszcze 13 minut...
... po czym usiadl na łóżku i stwierdzil ze moge sobie spac 1 godz i 13 min bo on idzie i zajmuje łazienke.


Dzisiaj wielkie porzadki swiateczne.
Rano sztachnelam sie domestosem, az zobaczylam jak Mikolaj kopie ogródek ;)
a wieczorem z Tata kraszanki robilismy: on brzytwą a ja szlifierką :D efekt koncowy na zalaczonym obrazku. Posted by Picasa

Wesołych Swiąt Kochani! :]

2 comments:

Anonymous said...

domestos is debestos :D

Anonymous said...

zaraz przypomina mi sie Nowy Rok 2004, smsy z drugiego pokoju i wieeeeeeeeeeeeeeelki kubek soku przyniesiony przez Grzesia ^^'