Ogólnie z moim porannym wstawaniem wiążą się niezliczone procedury i ceremoniały ale szczególnie ciekawe są moje trzy fazy przebudzania się. No więc wygląda to tak: śpię - łapie za zegarek (jeszcze AŻ 3 minuty) - śpię dalej - sięgam po okulary - śpię w okularach - siadam na łóżku i wybieram ciuchy - kładę się spowrotem - jak oparzona wyskakuje z łóżka bo jestem spóźniona.
a dzisiaj znów śniło mi się że wypadł mi ząb.. i to jeszcze górna jedynka! oO co chwile sie budziłam i sprawdzałam czy rzeczywiscie jest na swoim miejscu. no o co chodzi ja się pytam!?
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
2 comments:
omg.. doslownie pare dni temu snilo mi sie, ze mocno rusza mi sie jeden zab, nie jedynka, ale tez widoczny, nastepnego dnia z przerazeniem sprawdzalam, czy to byl tylko sen ;)
powiew swiezosci.. ^^
Post a Comment