Wednesday, 28 March 2007

wykopaliska...

Taką oto notke znalazlam w dokumentach. To mial byc post na bloga ale go nie skonczylam. Juz nie pamietam co mialam zamiar napisac ale... niezle zaczelam :)))))))))

"doooobra, juz dooobra :) na specjalna 'prosbe': wesoly wpis!
dziwny stan mnie ogarnia. z sasiedniego pokoju dobiega mnie wokal krzysia krawczyka, a ja zastanawiam sie czemu moje palce smakuja jak plyn do naczyn.. (z ktorym mam z reguly dosc ograniczony kontakt)"

i tyle :)))))))) plik zapisany zostal 21.01.2006 ... ciekawe czy mam wiecej takich "skarbow" ;D

1 comment:

Anonymous said...

hehehehe skad ja to znam ;)))

pare dni temu rowniez znalazlam kilka "skarbow",jeden wiesz jaki ;> i zostanie wykorzystany w swoim czasie :] jesli chodzi o drugi, to pierwsza poruszona w nim kwestia z pewnoscia nie wywola u mnie chocby odrobiny zrozumienia, pod druga podpisze sie z calkowita pewnoscia i bede dazyc do wyznaczonego sobie pol roku temu celu, trzecia kwestia natomiast jest dla mnie kompletnie niezrozumiala, moje mysli byly zbyt urwane, chaotyczne, ale nie na tyle, by stwierdzic, ze jest to rzecz wielce nieistotna, niegodna chocby chwili zadumy nad nia, lecz z drugiej strony jesli spojrzec na to ogolne stwierdzenie w inny sposob, dopasowany do obecnej rzeczywistosci, moge miec co do niej zgola odmienne zdanie :]


tak czy inaczej fajnie znalezc cos takiego po jakims czasie, czasem poglowkowac nad sensem slow, spojrzec na pewne sprawy z perspektywy czasu, ktory uplynal od ich napisania, z pewnoscia rowniez i posmiac sie ;)