Wlasnie wrocilam z koncertu Shannon...aaahhhh... po prostu kocham ta muzyke! niesamowity zespol, klimat, pub oraz dzwieki. Jak najbardziej pozytywne wrazenia w trakcie i po.
Przy okazji polubilam bardziej Poznan, coraz wiecej o nim wiem. Wracajac przechodzilam obok studentow spiewajacych "to nie ja bylam Ewa" .. nie do opisania :D
Co wiecej, chcialabym dodac iz uwielbiam swoj stary plaszcz. Juz dawno mialam sie go pozbyc, ale jest w nim cos niezwykle klimatycznego. Zostaje!
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
1 comment:
ha, ha, mam Cię :)
A przy okazji, kiedy do nas zajedziesz? :)
Szykujemy letnią akcję w zielonych klimatach...
Pozdrawiam z Berlina
Litha
Post a Comment